Drodzy darczyńcy, znalazłam się w bardzo poważnej, trudnej sytuacji. Jeszcze w 2019 roku szukałam pracy w gazecie i trafiłam na oszustów. Pracy mi nie zaoferowali, a oszukali na mieszkanie. Pod ich wpływem i presją zastawiłam mieszkanie na 100 000 zł. Wszystko było załatwione u notariusza. Ale z tych pieniędzy nie skorzystałam, zabrali mi je wszystkie i rozdzielili między sobą. Nie mogłam spłacać pożyczki, ponieważ później moja pensja była niska. Inwestor wytoczył mi proces i sprawy sądowe trwają do dziś. Przegrałam wszystkie rozprawy. Obecnie trwa decyzja o eksmisji mnie i mojego syna z mieszkania. Jestem na emeryturze, ale pracuję, moja pensja wynosi 3200 zł, co oznacza, że nie mogę wynająć mieszkania, ponieważ czynsz wynosi 4200 zł. I w rezultacie nie mam dokąd się wyprowadzić. Drodzy darczyńcy, błagam was o pomoc dla mnie i mojego syna, może ktoś ma możliwość, by wykupić moje mieszkanie od właściciela, który zdążył już je na siebie przepisać. Jeśli nam pomożecie, będę modlić się za was przez resztę mojego życia, za wasze zdrowie i pomyślność.