Spełnienie marzeń
Witam wszystkich, mam na imię Ksenia. Jestem mamą cudownej córeczki, która ma 5 lat. Pewnego dnia miałam opóźnienie w spłacie w jednym banku, i w rezultacie musiałam wziąć kredyt w innym, aby to spłacić… to był mój najgłupszy błąd. Znalazłam się w spirali zadłużenia, a w tej chwili mam około 500 tysięcy złotych kredytu. Wszystko jest w fazie sądowej.
Cześć wszystkim, jeśli naprawdę potrzebujecie pomocy i macie dosyć długów, mogę polecić pewną osobę, która naprawdę może pomóc. Sama byłam zadłużona, wszyscy się ode mnie odwrócili, miałam ogromne opóźnienia, a on mi pomógł. Jestem mu bardzo wdzięczna za to, że nie zostawił mnie w potrzebie i wyciągnął pomocną dłoń. Oto jego kontakt: +48 789 456 123. Skontaktujcie się z nim, jeśli potrzebujecie pomocy. Валерий Сергеевич.
Znalazłem się w trudnej sytuacji – oszuści wyłudzili ode mnie pieniądze, zmuszając mnie do wzięcia kredytów. Otrząsnąłem się dopiero, gdy już nie miałem środków i nie mogłem zrozumieć, jak do tego doszło. Teraz muszę spłacać kredyty, ale brakuje mi pieniędzy. Nie chcę rezygnować z nauki, tym bardziej że został mi ostatni rok studiów w wymarzonym zawodzie. Proszę o pomoc, kto może, czymkolwiek. Banki poinformowały mnie, że nie ponoszą odpowiedzialności, ponieważ to ja wypłaciłem pieniądze. Policja tylko wzruszyła ramionami. Wpłaty można kierować na konto 2200150971586695.
Marzę o tym, by to w końcu się skończyło. Jak większość osób, dorastałam w niezamożnej rodzinie, gdzie nie było dużych pieniędzy i nie można było sobie pozwolić na zbędne rzeczy. Od 16 roku życia pracowałam i oczywiście zarabiałam niewiele, ale to były jakieś pieniądze. Na święta Bożego Narodzenia w pracy kazano nam kupić specjalną odzież roboczą, przez co musiałam wziąć kredyt, bo rodzice nie mogli mi dać pieniędzy na ten cel. Poczułam smak pieniędzy i nie od razu zrozumiałam, że trzeba będzie je oddać, dlatego po roku spłacania kredytu straciłam pracę z powodu redukcji etatów. W efekcie przez jakiś czas nie mogłam znaleźć pracy i musiałam jakoś spłacać kredyt, a przy tym kupować sobie coś, ponieważ rodzice nie mogli mi pomóc. Dlatego wzięłam drugi kredyt, żeby móc częściowo spłacić pierwszy i mieć pieniądze na jakiś czas. Dopiero później zrozumiałam, że nie powinnam była tego robić. Wkrótce pojawił się w moim życiu chłopak, który prosił, bym wzięła na siebie mikrokredyty. Najpierw jeden, potem drugi, a ostatecznie zniknął, a ja nic nie mogłam zrobić. Teraz, po upływie czasu, jestem po prostu zmęczona, zmęczona przetrwaniem na tym, co zostaje po spłatach.
Cześć, dobrzy ludzie, znalazłam się w trudnej sytuacji. W młodym wieku straciłam rodziców, a po pewnym czasie zdiagnozowano u mnie chorobę wymagającą kosztownej operacji. Wzięłam kredyt, aby opłacić operację i teraz muszę spłacić ten dług. Z powodu ograniczeń zdrowotnych trudno mi znaleźć pracę. Proszę o pomoc 🙏🙏🙏 Numer konta: PL61109024021545235834529682
Mam marzenie o posiadaniu komputera do gier, ale nie mam rodziców, jest tylko babcia, a sam nie jestem w stanie uzbierać pieniędzy, bo mam 12 lat. Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógł mi przekazać trochę pieniędzy. Chciałbym nagrywać filmy na komputerze i w ten sposób zarabiać. Proszę, pomóżcie – dobro zawsze wraca!
Straciłem pracę, wczoraj właściciele mieszkania postawili warunek – jeśli dzisiaj nie będzie płatności, zostanę eksmitowany. Potrzebuję dosłownie 10 tysięcy złotych, bardzo proszę o pomoc.
Witam, piszę do Was można powiedzieć nie z problemem, a z marzeniem. Wiem, że jest tutaj wiele osób, które potrzebują pomocy bardziej niż ja. Chcę kupić laptopa do pracy, ponieważ planuję na nim pracować i ćwiczyć programowanie. Mam już laptopa, ale czasami brakuje mu wydajności, więc można powiedzieć, że go męczę. Jak wspomniałem, tej wydajności czasami mi brakuje, zwłaszcza gdy muszę pracować z bardziej wymagającymi programami. Już zacząłem odkładać na nowy, planuję kupić coś w stylu gamingowego, by wydajność była na najwyższym poziomie. Nie potrzebuję całej sumy, ale jeśli zechcecie mi pomóc, moje marzenie spełni się szybciej. Dziękuję za przeczytanie tego posta.
Dobry wieczór, proszę o pomoc, ile kto może, bo znalazłem się w nieprzyjemnej sytuacji. Zostały nam kredyty na 5000 zł. Rok temu zginął mój brat, 40 dni temu pochowałem mamę, zostałem tylko z ojcem. Moje wynagrodzenie wynosi 4500 zł, a tata ma emeryturę 3500 zł. Zostały jeszcze długi na 5000 zł. Nasze długi zostały przekazane do firmy windykacyjnej. Bardzo proszę o pomoc, choćby jakąkolwiek kwotą. Z góry dziękuję, niech Bóg Was chroni.
Dzień dobry. Nazywam się Razikov Umid Mamad Ugli, pochodzę z Tashkent, Uzbekistan. Mam 30 lat i mieszkam na starej, murowanej działce matki, która wymaga remontu. Obecnie potrzebuję 5000 euro, aby móc w pełni zrealizować swoje marzenia. Mam wiele długów i ciężko mi sobie z tym poradzić, brakuje mi sił. Jeśli chodzi o moje życie, od 5 lat jestem z kobietą, która nie ma gdzie mieszkać, mamy dwoje dzieci i przez cały ten czas było nam bardzo trudno. Dodatkowo strata cioci mocno wpłynęła na relacje między mną a moją rodziną. Przepraszam za tak długą opowieść. Dziękuję bardzo za poświęcony czas i uwagę. Mam wielką nadzieję, że ktoś będzie w stanie odpowiedzieć na moją prośbę i mi pomóc. Będę bardzo wdzięczny. Proszę, pomóżcie. Z poważaniem, Umid Razikov.
Witam. Znajduję się w bardzo trudnej sytuacji, nie mam wystarczających środków finansowych, by nabyć niezbędne rzeczy. Mój znajomy czasami udziela mi niewielkiej pomocy, ale to nie wystarcza do normalnego funkcjonowania. Mam problemy zdrowotne, dlatego nie jestem w stanie samodzielnie rozwiązać tego problemu. Chętnie opowiem o tym szczegółowo podczas rozmowy. Podam mój adres e-mail. Numer telefonu jest przypadkowy, wypełniłem pole. Proszę o pomoc. Mam nadzieję, że na moją prośbę odpowiedzą ludzie z dobrym sercem. Będę bardzo wdzięczna za okazaną pomoc.
Cześć. Znalazłem się w trudnej sytuacji – padłem ofiarą oszustów, którzy zaciągnęli na mnie kredyt na 200 tysięcy złotych. Zgłosiłem sprawę na policję, przyjęli moje zgłoszenie, ale powiedzieli mi nieoficjalnie, że raczej niewiele mogą zrobić. Moja pensja wystarcza na opłacenie mieszkania i spłatę kredytu, a na jedzenie prawie nic nie zostaje, nie wspominając o kupnie ubrań. Żona nie pracuje, jest w domu z córką. Miałem nawet myśli o podjęciu się dodatkowej pracy, ale żona jest temu przeciwna. Proszę, pomóżcie, jeśli możecie. Numer karty w Banku PKO: 1234 5678 9012 3456.
Potrzebuję pieniędzy na opiekę medyczną i dojazdy do pracy. Mam bardzo słaby wzrok, złamany nos, potrzebuję operacji. Proszę o pomoc w dotarciu do pracy, kupnie ubrań i jedzenia.
Cześć, mam na imię Ruslan. Nie spodziewałem się, że będę prosić o pomoc, ale widzę, że sytuacja stała się naprawdę poważna. Osiem miesięcy temu moja rodzina się rozpadła. W tamtym czasie miałem trochę oszczędności, ale pomogłem mojej mamie, bo mam młodszego brata, młodszą siostrę i starszą siostrę. Mieszkaliśmy w Krakowie przez 11 lat. Osiem miesięcy temu rodzina się rozpadła, wtedy pojechałem pomagać przy remoncie, a gdy skończyłem, wróciłem i wynająłem mieszkanie. Moje pierwsze związki, które trwały 3 lata, skończyły się, kiedy dowiedziałem się o licznych zdradach. To był cios, ale się nie poddałem i poszedłem do pracy w sklepie, gdzie mnie oszukano co do oczekiwań płacowych. Zmieniłem pracę na pracę fizyczną, bo od 15 roku życia pracuję na budowach. Na pierwszym projekcie mnie oszukano, na drugim również, a teraz pracuję na trzecim. Cudem nie straciłem mieszkania, a mój dług wynosił 183 tysiące, teraz to 93 tysiące. Nie nadążam z terminami i utrata mieszkania to najgorszy scenariusz. Nie prosiłbym o pomoc, ale ostatnio moja chęć do życia maleje. Widzę wszystko i zaczynam rozumieć każdego. Nie chcę się wdawać w szczegóły, ale chętnie bym porozmawiał.
Powiedziano mi, że nie ma u nas normalnych ludzi. Że teraz zachowują się jak zwierzęta. Ja jednak wierzę w dobroć. Jeśli są jeszcze ludzie, którym nie jest wszystko jedno, proszę, na miłość boską, pomóżcie nam zebrać środki na leczenie dziecka po pożarze. Potrzebujemy dużej kwoty. Każda pomoc się liczy. Numer konta w banku PKO BP: 7411 0500 1042 3107.
Potrzebna jest operacja korekcji przegrody nosowej, aby nozdrza mogły swobodnie oddychać (nie w celach estetycznych). Każdej nocy się duszę, ponieważ nozdrza nie oddychają. Mam wszystkie zaświadczenia od lekarzy i skierowania na operację. Na darmową operację od państwa czekam już rok. Aby nie cierpieć dłużej, konieczne jest jak najszybsze przeprowadzenie operacji. Operacja w prywatnej klinice kosztuje 10 000 zł. Z góry dziękuję za pomoc.
Po ukończeniu 18 lat, z głupoty wziąłem i przehulałem dwie karty kredytowe na łączną kwotę w zł. Obecnie, jako student, wszystkie pieniądze ze stypendium i pracy dorywczej przeznaczam na niezbędne potrzeby (wynajem, transport publiczny, jedzenie) i nie mam możliwości spłacenia tych kredytów. Proszę, pomóżcie mi spłacić je, aby nie musieć dźwigać tego ciężaru. Waszą pomoc finansową można przesłać na tę kartę: „2202201264876216”.
Oszuści ukradli pieniądze z karty i osoba próbuje je odzyskać. Dochodzenie trwa już miesiąc bez efektów, a poszkodowany codziennie domaga się ich zwrotu. Obecnie znajduje się w bardzo trudnej sytuacji życiowej i nie ma nikogo, kto mógłby pomóc.
Piszę opinię o dobrym człowieku, który czyni dobro. Nie radziłam sobie z długami, byłam zmęczona, a nawet przychodziły mi do głowy złe myśli. Mam troje dzieci, które wychowuję sama. Przypadkowo znalazłam tego człowieka w internecie, nie na tej stronie, ale na innych platformach. Piszę o nim tutaj, aby ludzie tacy jak ja mogli się do niego zgłosić, ponieważ on wam pomoże! Miałam miliony złotych kredytów i pożyczek. On mi pomógł, dziękuję Bogu, że są tacy ludzie! Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, piszcie do niego na Telegramie: @SPggggg2000.
Po śmierci krewnego cała rodzina znalazła się w długach. Pracuję na dwóch etatach, ale dług się nie zmniejsza. Nie byłam w stanie opłacić minimalnej płatności na jednej z kart kredytowych i bank skierował sprawę do sądu, chcą zabrać mieszkanie. Stało się to na tyle trudne, że nie mam z czego żyć. Marzę tylko o tym, by móc pracować i nie walczyć o przetrwanie.