Marzę o dniu, kiedy spłacę kredyty i zacznę normalne życie
Dobry wieczór, proszę o pomoc, ile kto może, bo znalazłem się w nieprzyjemnej sytuacji. Zostały nam kredyty na 5000 zł. Rok temu zginął mój brat, 40 dni temu pochowałem mamę, zostałem tylko z ojcem. Moje wynagrodzenie wynosi 4500 zł, a tata ma emeryturę 3500 zł. Zostały jeszcze długi na 5000 zł. Nasze długi zostały przekazane do firmy windykacyjnej. Bardzo proszę o pomoc, choćby jakąkolwiek kwotą. Z góry dziękuję, niech Bóg Was chroni.