Zaloguj się

Pomoc dla uchodźców i migrantów

Jarosław Sadowski
Jarosław Sadowski
Zaktualizowano 10.01.2026

Przepraszam, nie chciałam wysłać tak dużo 😂 myślałam, że poprzednie wiadomości się nie zapisały, proszę o wybaczenie. Mój Telegram to @Lilililililililililililil29. Proszę o pomoc, mogą kupić sukienkę.

Mój były chłopak wypłacił wszystkie pieniądze z mojej karty kredytowej, wyjechał do wojska i odmówił pomocy w spłacie. Jestem studentką ostatniego roku i nie mam teraz siły pracować.

Witam, marzę o tym, aby zdobyć wykształcenie jako specjalistka ds. urody i zacząć dobrze zarabiać. Wszystkie kobiety chcą być piękne, a to dobra szansa na zarobek. Niestety, kursy są kosztowne, to około 15 000 zł, co jest dla mnie nieosiągalne, gdyż obecnie przebywam na urlopie macierzyńskim. Proszę o wsparcie, kto ile może. Dziękuję z góry!

Nazywam się Irina. Od najmłodszych lat otaczała mnie muzyka i marzyłam, by jak mój tata zostać muzykiem, ale rodzice byli zdecydowanie przeciwni. W wieku 9 lat uznałam, że jestem już wystarczająco dorosła i próbowałam samodzielnie zapisać się do szkoły muzycznej. Zostałam przyjęta, ale trzeba było opłacać te zajęcia. Rodzice odmówili wzięcia na siebie tych kosztów, a w tym wieku nie umiałam jeszcze sama zarabiać. Kiedy dorosłam, w tajemnicy przed rodzicami zaczęłam uczyć się muzyki i nagrywać swoje pierwsze utwory. Obecnie mam nagrany pełnowartościowy konceptualny album, mini album oraz kilka utworów. Ale muzyka w mojej duszy jest zbyt ciasna i nadal piszę „do szuflady”, powoli dążąc do celu — nagrania kolejnego albumu (a może i nie tylko jednego) oraz dalszego rozwijania możliwości swojego głosu i umiejętności pisarskich. W obecnych realiach bardzo trudno jest znaleźć pieniądze nawet na proste hobby, nie mówiąc już o moim. Zawsze można nagrywać „na kolanie”, ale chciałabym, aby moja muzyka była jak najbardziej jakościowa i piękna. Pracuję na dwóch etatach, co pozwala mi nagrywać 2-3 utwory rocznie. To zbyt wolno. Pomóżcie spełnić jedno małe marzenie i małej dziewczynce z mojej przeszłości uwierzyć, że jeszcze uda się jej zrealizować swoje dziecięce pragnienia i dalej dzielić się swoją piękną muzyką.

Cześć 👋 Potrzebuję pomocy. Mąż odszedł, a zobowiązania pozostały. Jestem obywatelką Białorusi, mieszkam i pracuję w Warszawie. Pieniędzy na nic nie starcza, odkąd się rozwiedliśmy. Mam jeszcze kota, którego trzeba nakarmić. Proszę, pomóżcie 🙏

Cześć! Mam długi związane z opłatami publicznymi w wysokości 700000 PLN z powodu przeterminowanych kredytów. Bank zabrał mi mieszkanie, więc teraz wynajmuję. Proszę o pomoc w spłacie zadłużenia i zakupie nowego mieszkania za 6500000 PLN. Z góry dziękuję. 2200701408545488 PKO BP.

Mieszkam z mamą, która jest osobą niepełnosprawną. Sama jestem po wypadku samochodowym i mam tylko jedną nerkę (diagnoza: torbiel jedynej lewej nerki). Mama praktycznie nie jest w stanie chodzić i ma bardzo dużą wagę. Jej emerytura wynosi 2000 zł, ja nie otrzymuję żadnych dochodów. Syn praktycznie utrzymuje nas wszystkich sam. Jest zwykłym pracownikiem fizycznym. Mieszkamy w dwupokojowym mieszkaniu w Katowicach, chcemy je sprzedać i przeprowadzić się do Lublina, bliżej krewnych mamy, bo jest mi bardzo ciężko sama zajmować się nią, a tam przynajmniej rodzina pomoże. Dlatego proszę życzliwych lub zamożnych ludzi o wsparcie finansowe. Ludzie, wierzcie lub nie, moje życie to piekło, jestem bardzo zmęczona.

Mam 16 lat, właśnie kończę szkołę i w moim mieście nie ma odpowiednich prac dla uczniów. Nigdzie mnie nie przyjmują z powodu wieku, a bardzo potrzebuję pieniędzy. Chciałbym pracować zdalnie w wolnym czasie. Numer konta: PKO BP 60102031000000790205577133. Dziękuję za każdą pomoc.

Nazywam się Wojtek. Mam 20 lat. Studiowałem jako mechanik samochodowy, ukończyłem pierwszy rok, ale trzy lata temu miałem wypadek samochodowy, w wyniku którego doznałem poważnego urazu mózgu i nie mogę chodzić. Byłem w śpiączce przez 2,5 miesiąca i przeszedłem wiele operacji. Obecnie nie mogę poruszać się samodzielnie i z trudem jeszcze siedzę. Teraz zbieram pieniądze na kurs rehabilitacyjny w Warszawskim Centrum „Trzy Siostry”. Moja rodzina nie jest w stanie zebrać dużej sumy. Chcę osiągnąć nowe sukcesy, przede mną wiele planów! Ale bez waszej pomocy nie dam rady! Proszę, pomóżcie!

Witam! Nazywam się Ewa, jestem mamą dwójki dzieci i obecnie spodziewam się bliźniaków. Niedawno w nasze życie wkroczyły poważne problemy. Długi naszych rodziców, które dotyczyły ich mieszkania, przeszły na nas, ponieważ nie płacili przez wiele lat. Mój mąż i ja oboje pracujemy, mamy kredyt hipoteczny i, jak wiele osób w Polsce, kredyt na samochód, a przy zakupie domu braliśmy kredyt na meble i sprzęt. Wszystkie raty opłacamy terminowo, nie dopuszczając do żadnych opóźnień. Sami również pomagaliśmy rodzinom wielodzietnym, uczestniczyliśmy w poszukiwaniach zaginionych osób, a także w różnych fundacjach charytatywnych. Teraz jednak znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji. Z naszych kont zostały pobrane wszystkie środki co do grosza. Brakuje nam pieniędzy na jedzenie i spłatę kredytów. Mąż stara się dorobić jako taksówkarz i szuka różnych dodatkowych zajęć, ja jestem w zaawansowanej ciąży i nie mogę podejmować się zbyt dużych obciążeń. Nie mamy do kogo zwrócić się o pomoc, gdyż wcześniej to my wspieraliśmy wielu krewnych, ale gdy teraz my potrzebujemy wsparcia, spotkaliśmy się z odmową. Kwota, której potrzebujemy, to niby nie tak dużo, 3000 złotych, ale nie jesteśmy w stanie zebrać jej w dwa dni. Bardzo proszę o pomoc, wszystko oddamy. Zaciągnięcie pożyczki w instytucjach finansowych wiąże się z ogromnymi odsetkami, a nie jesteśmy w stanie spłacić wszystkiego w ciągu miesiąca, zwłaszcza że nasze konta będą zablokowane przez kilka miesięcy. Kredytów nie otrzymujemy ze względu na naszą sytuację finansową. Nie dostajemy zasiłków na dzieci, bo podobno zarabiamy za dużo. Bardzo, bardzo proszę o Waszą pomoc! Prowadzimy uczciwy tryb życia, nie pijemy i nie palimy, pracujemy, płacimy podatki, ale obecnie jesteśmy w naprawdę trudnej sytuacji. Proszę, pomóżcie nam!

Od młodych lat zauważyłem obfite wypadanie włosów, nie zwracałem na to szczególnej uwagi, wydawało mi się to normalne, ale z każdym rokiem zacząłem myśleć o swoim problemie, zwracając uwagę na przechodniów, ich wygląd, zacząłem się martwić, wiecznie chowając czubek głowy, aby nie pokazywać swojego problemu. Tak minęły lata młodości, wstydziłem się siebie i swojego kompleksu. Co dokładnie było przyczyną, nie mogę powiedzieć, ponieważ nie było gdzie się zbadać, pamiętam tylko stres, który towarzyszył mi przez lata. Operację planuję przeprowadzić w Klinice Grigorienko, w Krakowie. O Turcji i Warszawie nawet nie marzę, to zbyt kosztowne. Pekao: 2202206214275419

Bardzo lubię sprawiać, że dziewczyny i kobiety stają się jeszcze piękniejsze, ale aby rozpocząć własną działalność, muszę zakupić wszystkie materiały i meble. Kwota jest dość duża, ale naprawdę mam do tego serce. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

Cześć wszystkim. Jestem studentką bez pracy, ale z rakiem w drugim stadium. Chciałabym zarabiać pieniądze, ale ciągle jestem w szpitalu, więc postanowiłam spróbować pracy zdalnej. W rezultacie zostałam oszukana przez oszustów na 20 000 złotych i teraz mam dług, którego nie mogę sama spłacić. Proszę o pomoc każdego, kto nie jest obojętny.

Mam głęboką pasję do utrwalania chwil — siebie i otaczającej mnie przyrody. Jednak mimo licznych prób, aparat, którego używam, nie zawsze pozwala oddać piękno i emocje, które pragnę wyrazić. Każde ujęcie, niczym nieosiągalne marzenie, wymyka się z rąk, zostawiając jedynie cienie upragnionych form. Marzę o sprzęcie, który uchwyci nie tylko światło, ale i duszę natury, aby zdjęcia oddawały nie tylko obrazy, ale także emocje, które budzą się w sercu. Pragnę uchwycić magię chwili — delikatny szept wiatru, migotanie słońca na liściach, tajemnicę deszczu, otulającego ziemię. Być może pewnego dnia szczęście mi dopisze i uda mi się stworzyć zdjęcia godne piękna, które mnie otacza, wzbudzając uczucia, które wypełniają moją duszę.

Dzień dobry, znajduję się w beznadziejnej sytuacji i zwracam się do Państwa o pomoc. Straciłam pracę i nie mam jak spłacić kredytu w wysokości 40 000 zł. Nie jestem zamężna, po rozwodzie. Opiekuję się starszymi rodzicami, a także utrzymuję syna. Na skutek stresu trafiłam do szpitala psychiatrycznego. Obecnie przechodzę leczenie. Będę bardzo wdzięczna każdemu, kto pomoże mi spłacić kredyt. Nadal wierzę w dobroć ludzi.

Proszę, pomóżcie, dobrzy ludzie. Pracuję i zarabiam 3500 zł, mam długi w wysokości 23000 zł. Wynajmujemy mieszkanie z żoną i naszym 6-miesięcznym dzieckiem za 2000 zł miesięcznie. Nie otrzymujemy zasiłków, ponieważ nasze dochody przekraczają próg minimalny. Komornicy już zajęli nasze konta, żyjemy tylko o chlebie i wodzie, ponieważ opłaty za mieszkanie i długi zabierają wszystko. Żona nie pracuje, bo zajmuje się dzieckiem. Wasza pomoc w spłacie moich długów w 13 instytucjach finansowych bardzo by nam pomogła, wtedy mógłbym znaleźć normalną pracę. W wielu miejscach mnie nie zatrudniają, mówią, że nie przechodzę kontroli bezpieczeństwa, widzą długi i nie chcą ze mną współpracować. Proszę, pomóżcie, kto ile może. Boję się, że przyjdą windykatorzy. 2204320359635978

Zostałam z dzieckiem po rozwodzie, z dużym długiem… Nie myślcie, że się użalam, pracuję na dodatkowych etatach, ale to nie wystarcza… Proszę, pomóżcie…

Cześć, mam na imię Władysław, mam 16 lat i bardzo chciałbym zdać na prawo jazdy oraz kupić niedrogi, ale wygodny samochód dla mamy. Bardzo się wzruszam, gdy widzę, jak moja mama, która ma problemy z kręgosłupem i nogami, jeździ do najbliższego miasta i wraca z ciężkimi torbami. Myślę o kupnie Daewoo Matiz, ponieważ nie znam innych niedrogich samochodów. Jeśli ktoś zechciałby mi pomóc, od razu zapiszę się na egzamin na prawo jazdy i kupię auto. Kiedy skończę 18 lat i otrzymam prawo jazdy, natychmiast pojadę do mamy i powiem jej, że nie musi już jeździć autobusem, bo będę mógł ją zawieźć. Z góry dziękuję za pomoc, 2210900531215420.

Mam na imię Elżbieta i mam 21 lat. Marzę o kąpieli w ciepłej wodzie, której mi brakuje, smacznym jedzeniu, zrobieniu porządnego remontu oraz znalezieniu pracy, ale ze względu na stan zdrowia jest to trudne. Mam problemy z oddychaniem, sercem i krążeniem krwi. Będę wdzięczna za każdy grosz, ponieważ stanie się on moim dzisiejszym posiłkiem.

Chcę zostać kynologiem, przeprowadzić się do innego miasta i rozpocząć naukę, jednak niestety nie posiadam własnego mieszkania. Marzę o małym domku z działką, gdzie będę mógł trenować psy oraz opiekować się bezdomnymi pieskami i kotkami, aby miały ciepły dom.

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła?