Pomoc w spłacie długów i kredytów
Witam! Proszę, pomóżcie mi 🙏 Komornik zaczął zabierać połowę mojej renty inwalidzkiej (wzięłam kredyt na przyłączenie wody do domu, leczenie, przeprowadzenie badań lekarskich i ustalenie niepełnosprawności. Kiedy to wszystko trwało, nie mogłam spłacać kredytu). Teraz nie mam już siły ani łez, jestem zmęczona codziennym myśleniem o tym, jak przeżyć kolejny dzień i co zjeść. Budzę się z myślą: Boże, proszę, pomóż mi 🙏😭. Poślij nam dobrego człowieka, który nam pomoże! A jeśli to zrobi, niech mu będzie wynagrodzone stokrotnie, bo nie przeszedł obojętnie i wyciągnął pomocną dłoń. Proszę, błagam 🙏, pomóżcie chociaż na chleb. Ja i moja córka będziemy za to bardzo wdzięczne. Brakuje na wszystko (leki, jedzenie). Okazujcie zrozumienie, miłosierdzie i współczucie! Wesprzyjcie hojną ręką na szczytny cel! Z pewnością za pomoc zostanie wam wynagrodzone stokrotnie! Numer konta: 52 1050 0099 0123 4567 8900 0000 (PKO BP). Odpowiedzcie, dobrzy ludzie, błagam was o pomoc! Nie wiem, co powinnam zrobić, napisać lub zamieścić, żeby mi uwierzono i pomogli! Nie mamy nikogo, kogo moglibyśmy poprosić o pomoc. Dziękuję, że przeczytaliście to do końca!
Bardzo proszę o pomoc, mam nowotwór w 4 stadium z przerzutami, po operacji nastąpił nawrót choroby, teraz przechodzę kurs chemii dwa razy w miesiącu. Muszę dojeżdżać do Gdańska i dodatkowo kupować za własne pieniądze igły i kroplówki do chemii. Mam zainstalowany port, ale nie mam pieniędzy. Moja emerytura to 1000 zł i nie starcza nawet na jedzenie, nie mówiąc już o lekach przeciwbólowych. Nie mam pieniędzy, a dług za mieszkanie rośnie każdego miesiąca. Po operacji nie mogę podnieść ręki, a po kolejnej chemii druga ręka zdrętwiała i jej nie czuję. Znalazłam pracę, ale nie mogę pracować z powodu choroby. Proszę, pomóżcie, nie wiem, co robić ani dokąd się zwrócić. Ale bardzo chcę jeszcze żyć. Proszę, pomóżcie, kto może.
Cześć! Zawsze dążyłem do życia na wysokim poziomie. Mam swoje pasje i marzenia: uwielbiam kubańskie cygara, na przykład „H. Upmann”, i preferuję luksusowe samochody — nie BMW czy Mercedes, lecz Rolls-Royce i Bentley. Jednym z moich celów jest budowa dużego domu z sekwoi, który odzwierciedlałby moje dążenie do perfekcji. Planuję także otworzyć kilka punktów sprzedaży w małych miejscowościach, aby wspierać rozwój infrastruktury tam, gdzie jest to szczególnie potrzebne. Obecnie prowadzę małe studio, gdzie pracujemy nad grą inspirowaną słowiańską kulturą. To trudny i czasochłonny proces, ale każdego dnia nasz zespół intensywnie pracuje, by stworzyć coś naprawdę wartościowego. W przyszłości marzę o rozbudowie naszego studia i przekształceniu go w duże przedsiębiorstwo, które będzie tworzyć znakomite projekty inspirujące ludzi. Wszystkie wysiłki i zasoby, które wkładam, mają na celu zachowanie nazwiska, poprawę jakości życia w kraju i wkład w rozwój krajowego przemysłu gier. To projekt mojego życia — i coś więcej. Chciałbym również dodać, że nie mam szkodliwych nawyków, poza sporadycznym paleniem cygar — pozwalam sobie na jedno lub dwa cygara raz na rok lub półtora, jako mały rytuał.
Z winy innej osoby zgromadziłem ogromne długi na kwotę prawie złotych. Moja pensja wynosi 3500 złotych, nie mogę sobie z tym poradzić, a niedawno do pracy przyszedł nakaz komorniczy i pobierają 50 procent z wypłaty. To smutna sytuacja, marzę, że wydarzy się cud i uda mi się to wszystko spłacić.
Tak się złożyło, że moje protezy zębowe oraz własne zęby wymagają pilnej naprawy. Na leczenie oraz nowe protezy potrzebuję dużej kwoty pieniędzy. Część już zapłaciłam, ale brakuje mi jeszcze 20000 złotych. Moja emerytura jest bardzo niska, wynosi tylko 1200 złotych. Ktokolwiek mógłby mi pomóc, będę ogromnie wdzięczna. Dziękuję, dobrzy ludzie, że jesteście. Mój numer konta: 12 3456 7890 1234 5678 9012 3456
Witam wszystkich. Znalazłam kotkę, która nic nie jadła, więc zabrałam ją do kliniki. Zapłaciłam już ponad 1500 złotych, ale jestem na urlopie macierzyńskim. Zasiłek nie jest wypłacany. Nie mam pieniędzy na opłacenie operacji. Pozostało do zapłaty 980 złotych. Posiadam wszystkie dokumenty, proszę, pomóżcie spłacić dług. Mogę udostępnić dokumenty i zdjęcia.
Dzień dobry. Znalazłem się w trudnej sytuacji. W dwóch ostatnich miejscach pracy nie wypłacono mi wynagrodzenia. Nie mogę uzyskać kredytu, ponieważ zaczęły się opóźnienia w spłacie karty kredytowej. Aby wydostać się z tego kłopotu, potrzebuję od 1500 do 2500 złotych. Z góry dziękuję. Z poważaniem, Aleksy.
Jestem mamą dwójki dzieci (6 miesięcy i 7 lat), obecnie przebywam na urlopie macierzyńskim, nie otrzymuję żadnego wsparcia od państwa, alimenty są nieregularne, a dług u byłego męża tylko rośnie. Miałam wypadek w wynajętym samochodzie i żądają ode mnie 469 tysięcy złotych. Już wydałam około 30 tysięcy złotych na rzeczoznawcę, prawnika… ale ostatecznie prawnik stwierdził, że nie ma sensu iść do sądu. Pracuję zdalnie, jak tylko mogę, ale z małym dzieckiem jest to trudne. Proszę, pomóżcie, nawet najmniejszym wsparciem. 🥲
Jestem osobą niepełnosprawną z trzecią grupą, już drugi miesiąc leżę w szpitalu, leczę się. W tej chwili jestem bez pracy i pieniędzy. Zostało 5 dni do opłaty za wynajem mieszkania, jeśli nie zapłacę, wyrzucą mnie na ulicę. Tym bardziej, że jest zima i nie mam dokąd pójść! Proszę o pomoc 2500 zł. Karta bankowa Victor Aleksandrowicz K. 2200540390497344 Proszę, błagam!
Cześć! Mam na imię Aleksandra i potrzebuję pieniędzy na leczenie. Od tygodnia bolą mnie stawy kolanowe i śpię tylko po dwie godziny na dobę. W ostatnich dniach ból się nasilił. Lekarz przepisał mi leki, ale nie stać mnie na ich zakup i na leczenie. Bardzo chciałabym się dobrze wysypiać i nie znosić bólu. Obecnie nie pracuję i nie mam rodziny ani bliskich, którzy mogliby mi pomóc. Proszę o pomoc, na miłość boską. PKO Bank Polski 1234 5678 9101 1121
Mam nadzieję, że to ogłoszenie trafi do wielu osób o ugruntowanej pozycji! Nazywam się Artur, mam 33 lata i mieszkam z żoną w mieszkaniu, które kupiliśmy na kredyt hipoteczny. Mam hipotekę, kredyty i zobowiązania, ale dam sobie radę! Nie głoduję i nie zamierzam prosić o pomoc finansową, proszę jedynie o szansę, by móc zarobić pieniądze samodzielnie! Do 28. roku życia nigdy nie pracowałem, nawet przez jeden dzień, ale potem musiałem zacząć. Już od pięciu lat zmieniam różne stanowiska na umowę i nie mogę zrozumieć, jak można przeżyć życie, pracując na budowie czy w podobnym miejscu. Nie chcę mówić nic złego o ludziach, którzy pracują, szanuję prawie wszystkie zawody, ale nie mogę sobie wyobrazić, że do końca życia będę się borykał z pracą za grosze! Oczywiście żałuję, że nie zdobyłem wykształcenia, ale teraz już nie ma czasu, by się rozwijać, a może po prostu boję się wziąć na siebie odpowiedzialność i się tym zająć! Wiem, że posiadam całkiem dobre cechy charakteru, umiejętności przywódcze, elastyczne myślenie, zdecydowanie nie jestem „androidem”, ale z jakiegoś powodu nie mogę zrozumieć, po co przyszedłem na ten świat i jak znaleźć siebie! Jeśli ktoś mógłby mi pomóc w znalezieniu pracy lub zainwestować we mnie swoją wiedzę i trochę czasu, ustawić mnie na właściwej drodze jako swojego protegowanego, to obiecuję, że w przypadku sukcesu nie zapomnę, nie zawiodę i nie zdradzę, pozostając wdzięcznym!
Znalazłem się w trudnej sytuacji. Pracowałem, wszystko było w porządku. Ale potem nasza firma została zamknięta i nie mogę znaleźć dobrej pracy, ponieważ wciąż się uczę. I muszę to pogodzić ze studiami.
Pracuję w schronisku dla bezdomnych zwierząt. Codziennie trafiają do nas różne zwierzęta w różnym stanie. Leczenie jest dość kosztowne, każda kwota wsparcia będzie bardzo pomocna.
Cześć, nazywam się Szymon. Urodził mi się syn i potrzebuję wsparcia finansowego na wynajem mieszkania lub domu. Otrzymujemy zasiłek, ale większość idzie na dziecko, a reszta na jedzenie i taksówki (50 zł) na każdą wizytę w szpitalu. Nasz maluszek ma 3 miesiące. Mamy problem z pracą na wsi, a żeby dojechać do miasta, potrzebujemy pieniędzy. Autobusy jeżdżą rzadko, tylko 3 razy w tygodniu. Przyjmę każde wsparcie finansowe: 07 1140 2004 0000 3312 3456 7890 (Bank Ozon, Szymon P.). Dziękuję, że są takie dobre strony. Niech Bóg was błogosławi.
Z własnej naiwności natknęłam się na oszustów przy szukaniu pracy. Uzyskali dostęp do mojego konta bankowego i zaciągnęli kredyt na 100 tys. złotych. Udało im się przelać pieniądze, zanim zablokowałam kredyt. Kwota nie jest duża, ale obecnie mam ograniczone finanse i nie będę w stanie spłacić jej w najbliższym miesiącu.
Witam serdecznie, zwracam się o pomoc do dobrych ludzi. Nie mam już do kogo innego się zwrócić. Pozwólcie, że zacznę od początku. Wychowałam się z mamą, babcią i dziadkiem (do trzeciego roku życia, potem zmarł). Babcia i mama mnie wychowały, ale niedawno babcia odeszła. To dla mnie ogromna strata, bo była dla mnie jak druga matka. Kilka dni temu zadzwonili do mnie oszuści i jako osoba łatwowierna, dałam się nabrać na ich sztuczki. Wyłudzili ode mnie 35 tysięcy złotych. Rozumiem, że to moja wina, ale zrobili to tak sprytnie, że zdałam sobie z tego sprawę, kiedy już nic nie można było zrobić. Mam nadzieję, że dobrzy i hojni ludzie jeszcze istnieją, dlatego proszę Was o pomoc, proszę, pomóżcie… Kto może pomóc 2200 1529 9740 5702 alfa
Dzień dobry! W związku z moim byłym partnerem zaciągnęłam kredyt hipoteczny, którego nie jestem w stanie spłacać. Zostałam sama z dzieckiem. Nie mam żadnej pomocy, dlatego chcę ogłosić upadłość. 2200700829704088
Wyłączyli mi prąd, pracowałem sam, a dług za prąd się nagromadził i naliczają odsetki. Nie daję rady, mam dwoje dzieci, sytuacja jest bardzo trudna. Dług na dzień dzisiejszy wynosi 202 tysiące złotych. Proszę o pomoc, mogę stopniowo spłacać. Żona jest teraz na zwolnieniu lekarskim, zacznie pracować w październiku, gdy młodsze dziecko pójdzie do przedszkola.
Cześć wszystkim, nazywam się Ania, mam 19 lat i chcę zadbać o swoje zdrowie, ale nie mogę sama zebrać potrzebnej kwoty. Potrzebuję około 200 tys. zł na przeprowadzenie operacji w Warszawie. Mam atrezję przewodu słuchowego i wierzę, że są dobrzy ludzie, którzy mogą pomóc.
Cześć, Proszę o pomoc!! Studiuję w college’u, nie dostałam akademika, musiałam wynająć pokój, do 31-go muszę zapłacić, a nie mam nawet na jedzenie. Prosiłam znajomych, ale nikt nie może pomóc. Będę nieskończenie wdzięczna za każdą sumę.