Zaloguj się

Pomoc dla dzieci

Jarosław Sadowski
Jarosław Sadowski
Zaktualizowano 10.01.2026

Po prostu zakochałam się w tej sukience, naprawdę jej potrzebuję, jak promyka światła w moim życiu. Jak to mówią: „moje miłości zawsze kończyły się dla mnie pechowo”. I oto zobaczyłam tę sukienkę, to jest moja odskocznia.

Dzień dobry, drodzy ludzie! Około 8 lat temu moja mama zaciągnęła kredyty na swoje nazwisko, ale na potrzeby ojca (jemu by nie przyznano), który później nas opuścił. Z powodu dużych kwot i braku dochodów od ojca, spłacanie stało się trudne i zaciągnięto kolejne kredyty… a potem jeszcze więcej… w rezultacie, razem z mamą znaleźliśmy się w ogromnym dołku finansowym, z którego staramy się wyjść własnymi siłami i uczciwą pracą. Jednak wychodzi to bardzo, bardzo trudno. Będziemy niezwykle wdzięczni za wszelką pomoc! Numer karty 5213404023451234

Jestem kadetem, wcześniej służyłem w wojsku na kontrakcie, gdzie niestety wziąłem kilka kredytów. Teraz wszystkie moje pieniądze idą na spłatę tych zobowiązań i nie mam środków na utrzymanie rodziny.

Dzień dobry, proszę o pomoc w spłacie długów na dwóch kartach kredytowych, obie są na wyczerpaniu. W PKO Bank Polski zadłużenie wynosi 298 tysięcy złotych, a w Alior Banku 302 tysiące. Zaciągnąłem kredyty, aby spłacić zobowiązania zmarłego ojca. Chorował przez dwa lata na koronawirusa i jego konsekwencje, w wyniku czego nie mógł chodzić do pracy, wziął kredyty i narobił długów czynszowych, podczas gdy ja mieszkałem i pracowałem w innym mieście. W pewnym momencie zmarł. Aby komornicy nie zajęli majątku, musiałem spłacić wszystkie długi kartami kredytowymi. Już od trzech lat nie jestem w stanie ich spłacić, całą pensję oddaję na ich spłatę, a jak widać, nadal mam pełne zadłużenie. Jeśli ktoś może, proszę o wsparcie. Na pewno postawię świeczkę i pomodlę się za Twoje zdrowie. 🙏🙏🙏 2202 2081 7889 3633

Witam wszystkich serdecznie! Niedawno mojego chłopaka wyrzucili z trzeciego roku studiów z powodu rzadkiej frekwencji. Zamiast nauki szukał pracy, starał się zarabiać pieniądze, być niezależnym, żyć dostatnio i pomagać rodzicom. Niestety, nie udało mu się pogodzić nauki z pracą i teraz, niestety, szukamy środków na jego ponowne przyjęcie na studia. W naszym regionie trudno znaleźć stabilne zatrudnienie, zwłaszcza dla młodych osób, a tym bardziej bez wykształcenia. Proszę o pomoc w ukończeniu przez mojego chłopaka studiów wyższych. Życzę wszystkim wszystkiego dobrego!

Dzień dobry, zwracam się z prośbą o pomoc. Jestem osobą z niepełnosprawnością, posiadam II grupę inwalidzką bezterminowo. Przebywam na leczeniu przez czas nieokreślony z powodu przewlekłej gruźlicy płuc. Jestem samotną matką, mam niepełnoletniego syna. Odcięto nam energię elektryczną z powodu nieopłaconych rachunków, a z mojej renty inwalidzkiej ledwo starcza na jedzenie. Proszę o pomoc, pomóżcie, proszę, w miarę możliwości!

Cześć, darczyńco moich marzeń. Moje największe pragnienie to spłacić długi wobec banków! Marzę o wolności od problemów finansowych i o życiu pełnią życia. Z góry dziękuję i przyjmuję pomoc z otwartym sercem i duszą.

Dzień dobry, wcześniej pisałam. Potrzebna jest rzeczywista pomoc dla dziecka po pożarze. Wszyscy sąsiedzi pomagali odbudować mieszkanie, dziękuję im, i trochę państwo oraz kredyty. Z bożą pomocą. Ale dziecku trzeba zrobić operację, powiedziano, że nie jedną. Im szybciej, tym lepiej, proszę o pomoc, błagam w imię Boga. Numer karty bankowej: 55 1020 1026 0000 0502 0280 0000. Pomóżcie, proszę, w imię Boga, dla dziecka. 😭🙏🏻🙏🏻🙏🏻

Z mężem ledwo wiążemy koniec z końcem. Mąż stracił wzrok w jednym oku, a ja straciłam pracę. Nie mamy własnego mieszkania, w zasadzie nie mamy nic. Nie jesteśmy potrzebni naszej rodzinie. Nasze problemy nikogo nie obchodzą. Mąż nie może znaleźć pracy. Może wykonywać drobne zlecenia samochodem. Samochód musieliśmy wynająć, koszt wynajmu to 1500 złotych dziennie. Zostają nam drobne na życie. Jest mi bardzo wstyd, ale bez pomocy sobie nie poradzimy.

Pomogłem przyjacielowi finansowo, biorąc na siebie kredyt, ponieważ miał złą historię kredytową. Potrzebował pieniędzy na samochód. Ostatecznie „przyjaciel” mnie oszukał i zostałem z dużym długiem.

Niestety brakuje mi 20000 złotych, ponieważ nie mam rodziców i mieszkam w akademiku. Nie mogę pracować, bo nie da się tego pogodzić z nauką. Otrzymuję stypendium w wysokości 700 złotych, ale oszczędzanie trwałoby zbyt długo, a płatność muszę uregulować do początku lutego. Liczę na zrozumienie! Z góry dziękuję.

Witam! Bardzo proszę o pomoc, jestem w trudnej sytuacji finansowej, mam duże długi. Jestem samotna z dwójką dzieci i nie mogę spłacać kredytów oraz hipoteki, grozi nam utrata dachu nad głową. Bardzo proszę o wsparcie 🙏🏻

Obecnie znajduję się w trudnej sytuacji. Mam 20 lat i choruję od czwartego roku życia. Niedawno przepisano mi hospitalizację w Warszawie na leczenie osteoporozy. Leczenie będzie mnie sporo kosztować. Niedawno razem z mamą rozpoczęłyśmy generalny remont mieszkania i nie spodziewałyśmy się, że będziemy musiały jechać do Warszawy. Mama ma dwa kredyty, a ja jestem niepełnosprawna i nie mogę pracować z powodu osteoporozy i dwóch złamań kości biodrowych. Moja niepełnosprawność wynika z guza mózgu, a także mam problemy z tarczycą, nadnerczami i wiele innych problemów zdrowotnych. Jeśli ktoś mógłby mi pomóc, będę bardzo wdzięczna.

Jesteśmy wielodzietną rodziną, kupiliśmy dom, ale po pierwszym silnym deszczu zauważyliśmy, że dach przecieka. Samodzielna naprawa dachu okazała się bardzo kosztowna. Rozumiemy, że sami sobie nie poradzimy. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc🙏 kredyt bank 80120030001234567890123456

Bardzo chciałabym kupić rzeczy nie tylko dla siebie, ale także dla mamy i siostry. Niestety, nie mam takiej możliwości, ponieważ nie pracuję, a uczę się w college’u. Bardzo proszę o pomoc, kto ile może, nawet 1 złoty mnie ucieszy! Numer konta: 68 1240 6247 1111 0011 1011 1234.

Witam serdecznie! Proszę o pomoc 🙏 Nie jestem żebrakiem, po prostu okoliczności tak się potoczyły. Komornik zaczął zajmować połowę mojej renty inwalidzkiej (pożyczkę wzięłam na doprowadzenie wody do domu, wizyty lekarskie, leczenie, ustalenie stopnia niepełnosprawności. I zanim to wszystko się zakończyło, nie mogłam spłacać). Teraz nie mam już ani sił, ani łez, jestem zmęczona tym, że każdego dnia kładąc się spać, zastanawiam się, jak przeżyję kolejny dzień i co będziemy jeść. Budzę się z myślami: Boże, proszę, pomóż 🙏😭. Poślij nam dobrego człowieka, który nam pomoże! I niech, jeśli pomoże, zwróci mu się to stokrotnie, bo nie przeszedł obojętnie i podał pomocną dłoń. Proszę, błagam 🙏, pomóżcie chociaż na chleb za 10 złotych. Ja i córka będziemy za to bardzo wdzięczne. Brakuje na wiele rzeczy (leki 🚑, jedzenie 🍽️). Proszę o zrozumienie, miłosierdzie i współczucie! Przeznaczcie hojną ręką na szczytny cel! Na pewno za pomoc zwróci się wam to stokrotnie! 1234 5678 9012 3456 Bank PKO BP. Odpowiedzcie, DOBRZY LUDZIE, błagam was😭🙏 na apel o pomoc! Nie wiem, co muszę zrobić, napisać lub opublikować, żeby mi uwierzono i pomogło! Nie mamy kogo prosić o pomoc, nie mamy nikogo. Dziękuję, że przeczytaliście do końca!

Ze złamał się ząb i bardzo boli… Można go jeszcze uratować… W darmowej klinice mogą jedynie wyrwać… U góry nie mam już 3 zębów. W najbliższym czasie nie będę w stanie znaleźć pieniędzy na leczenie…

Cześć wszystkim. Proszę o pomoc dobrych ludzi w zebraniu pieniędzy na korekcję wzroku. Od dawna o tym marzę, ale nie stać mnie na taką kwotę. Jeśli każdy dorzuci się choć trochę, może uda mi się spełnić moje marzenie🥺 i uczynić jedno życie szczęśliwszym. Proszę o pomoc, bo nie mam już wyjścia, jestem zmęczona okularami, a mój wzrok się pogarsza. 2202206366640972

Cześć, leczę zęby w bezpłatnej klinice, ale niestety muszę skorzystać z pomocy prywatnej, ponieważ wstyd mi wychodzić na ulicę i boli mnie podczas jedzenia z powodu wad szczęki. Mam 32 lata, wychowuję trójkę dzieci, pieniądze idą na jedzenie i spłatę kredytu. Proszę, pomóżcie ile możecie, każda złotówka będzie dla mnie ogromną pomocą. Życzę wszystkim zdrowia i niech dobro do Was wróci potrójnie. Oto numer konta mojego syna, niestety moje jest zablokowane przez komornika: 2210208319542000.

Cześć, nazywam się Daria. Przez 5 lat pracowałam świetnie i zarabiałam 4500 zł, co w naszym regionie jest dobrą kwotą. Ale od 1 lutego zostałam zredukowana, dowiedziałam się o tym na 5 dni wcześniej. W małym mieście trudno znaleźć pracę, i chciałabym prosić o wsparcie finansowe na pierwsze dni. Jeśli możesz sobie pozwolić na pomoc, będę wdzięczna. Jeśli jednak sam jesteś w trudnej sytuacji, przesyłam Ci wsparcie i trzymaj za mnie kciuki.

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła?