Potrzebuję pomocy finansowej, aby spłacić długi lub kupić samochód.
Z mężem ledwo wiążemy koniec z końcem. Mąż stracił wzrok w jednym oku, a ja straciłam pracę. Nie mamy własnego mieszkania, w zasadzie nie mamy nic. Nie jesteśmy potrzebni naszej rodzinie. Nasze problemy nikogo nie obchodzą. Mąż nie może znaleźć pracy. Może wykonywać drobne zlecenia samochodem. Samochód musieliśmy wynająć, koszt wynajmu to 1500 złotych dziennie. Zostają nam drobne na życie. Jest mi bardzo wstyd, ale bez pomocy sobie nie poradzimy.