Zaloguj się
Nie mam sił ani łez, ale pozostała NADZIEJA 😭🙏

Witam serdecznie! Proszę o pomoc 🙏 Nie jestem żebrakiem, po prostu okoliczności tak się potoczyły. Komornik zaczął zajmować połowę mojej renty inwalidzkiej (pożyczkę wzięłam na doprowadzenie wody do domu, wizyty lekarskie, leczenie, ustalenie stopnia niepełnosprawności. I zanim to wszystko się zakończyło, nie mogłam spłacać). Teraz nie mam już ani sił, ani łez, jestem zmęczona tym, że każdego dnia kładąc się spać, zastanawiam się, jak przeżyję kolejny dzień i co będziemy jeść. Budzę się z myślami: Boże, proszę, pomóż 🙏😭. Poślij nam dobrego człowieka, który nam pomoże! I niech, jeśli pomoże, zwróci mu się to stokrotnie, bo nie przeszedł obojętnie i podał pomocną dłoń. Proszę, błagam 🙏, pomóżcie chociaż na chleb za 10 złotych. Ja i córka będziemy za to bardzo wdzięczne. Brakuje na wiele rzeczy (leki 🚑, jedzenie 🍽️). Proszę o zrozumienie, miłosierdzie i współczucie! Przeznaczcie hojną ręką na szczytny cel! Na pewno za pomoc zwróci się wam to stokrotnie! 1234 5678 9012 3456 Bank PKO BP. Odpowiedzcie, DOBRZY LUDZIE, błagam was😭🙏 na apel o pomoc! Nie wiem, co muszę zrobić, napisać lub opublikować, żeby mi uwierzono i pomogło! Nie mamy kogo prosić o pomoc, nie mamy nikogo. Dziękuję, że przeczytaliście do końca!

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła?