Zaloguj się
Marzę o spłaceniu długów odziedziczonych po rodzicach.

Witam! Nazywam się Ewa, jestem mamą dwójki dzieci i obecnie spodziewam się bliźniaków. Niedawno w nasze życie wkroczyły poważne problemy. Długi naszych rodziców, które dotyczyły ich mieszkania, przeszły na nas, ponieważ nie płacili przez wiele lat. Mój mąż i ja oboje pracujemy, mamy kredyt hipoteczny i, jak wiele osób w Polsce, kredyt na samochód, a przy zakupie domu braliśmy kredyt na meble i sprzęt. Wszystkie raty opłacamy terminowo, nie dopuszczając do żadnych opóźnień. Sami również pomagaliśmy rodzinom wielodzietnym, uczestniczyliśmy w poszukiwaniach zaginionych osób, a także w różnych fundacjach charytatywnych. Teraz jednak znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji. Z naszych kont zostały pobrane wszystkie środki co do grosza. Brakuje nam pieniędzy na jedzenie i spłatę kredytów. Mąż stara się dorobić jako taksówkarz i szuka różnych dodatkowych zajęć, ja jestem w zaawansowanej ciąży i nie mogę podejmować się zbyt dużych obciążeń. Nie mamy do kogo zwrócić się o pomoc, gdyż wcześniej to my wspieraliśmy wielu krewnych, ale gdy teraz my potrzebujemy wsparcia, spotkaliśmy się z odmową. Kwota, której potrzebujemy, to niby nie tak dużo, 3000 złotych, ale nie jesteśmy w stanie zebrać jej w dwa dni. Bardzo proszę o pomoc, wszystko oddamy. Zaciągnięcie pożyczki w instytucjach finansowych wiąże się z ogromnymi odsetkami, a nie jesteśmy w stanie spłacić wszystkiego w ciągu miesiąca, zwłaszcza że nasze konta będą zablokowane przez kilka miesięcy. Kredytów nie otrzymujemy ze względu na naszą sytuację finansową. Nie dostajemy zasiłków na dzieci, bo podobno zarabiamy za dużo. Bardzo, bardzo proszę o Waszą pomoc! Prowadzimy uczciwy tryb życia, nie pijemy i nie palimy, pracujemy, płacimy podatki, ale obecnie jesteśmy w naprawdę trudnej sytuacji. Proszę, pomóżcie nam!

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła?