Nazywam się Irina. Od najmłodszych lat otaczała mnie muzyka i marzyłam, by jak mój tata zostać muzykiem, ale rodzice byli zdecydowanie przeciwni. W wieku 9 lat uznałam, że jestem już wystarczająco dorosła i próbowałam samodzielnie zapisać się do szkoły muzycznej. Zostałam przyjęta, ale trzeba było opłacać te zajęcia. Rodzice odmówili wzięcia na siebie tych kosztów, a w tym wieku nie umiałam jeszcze sama zarabiać. Kiedy dorosłam, w tajemnicy przed rodzicami zaczęłam uczyć się muzyki i nagrywać swoje pierwsze utwory. Obecnie mam nagrany pełnowartościowy konceptualny album, mini album oraz kilka utworów. Ale muzyka w mojej duszy jest zbyt ciasna i nadal piszę „do szuflady”, powoli dążąc do celu — nagrania kolejnego albumu (a może i nie tylko jednego) oraz dalszego rozwijania możliwości swojego głosu i umiejętności pisarskich. W obecnych realiach bardzo trudno jest znaleźć pieniądze nawet na proste hobby, nie mówiąc już o moim. Zawsze można nagrywać „na kolanie”, ale chciałabym, aby moja muzyka była jak najbardziej jakościowa i piękna. Pracuję na dwóch etatach, co pozwala mi nagrywać 2-3 utwory rocznie. To zbyt wolno. Pomóżcie spełnić jedno małe marzenie i małej dziewczynce z mojej przeszłości uwierzyć, że jeszcze uda się jej zrealizować swoje dziecięce pragnienia i dalej dzielić się swoją piękną muzyką.