Zacznę od tego, że moje pragnienie to nie do końca moje, ale jeśli się spełni, będę mogła sama zrealizować swoje marzenia. Otóż miałam prawie męża, który mnie oszukał finansowo. Zablokowano mi wszystkie karty, nie mam czym płacić za mieszkanie, a moja karta wynagrodzeniowa została zablokowana, podobnie jak wszystkie rachunki. Gdybym wiedziała, że tak się zachowa, nigdy bym dla niego nic nie zrobiła. Oddał moje laptopy i biżuterię do lombardu. Po cichu wziął kredyt na mnie, bo sypiał z dziewczyną z banku! Teraz nie odpowiada na telefony, czego można było się spodziewać. Część długu spłaciłam sama, wynosił 45 000 złotych. Obecnie dług wynosi 21 600 złotych i nie mam z czego go spłacić. Mieszkam w wynajętym mieszkaniu. Proszę, pomóżcie mi spłacić ten dług. Na pewno pomogę w zamian, jak tylko będę mogła. To po prostu krzyk rozpaczy.