Moje dzieci potrzebują domu, nieważne czy z remontem, byle w mieście.
Dzień dobry! Wiem, że proszę o wiele, ale nie mam innego wyjścia. Obecnie jestem bez domu z czwórką dzieci. Wynajęliśmy mieszkanie, ale zdaję sobie sprawę, że długo tak nie pociągnę. Niedawno miałam wszystko, ale z powodu męża wszystko straciłam, łącznie z nim. To długa historia. Teraz proszę Was o pomoc, bo nie mogę otrzymać kredytu hipotecznego z powodu złej historii kredytowej. Mam rodzinę, ale oni ledwo wiążą koniec z końcem. Tego wszystkiego nie da się opisać słowami. Bardzo się boję, żeby nie popaść w depresję i nie zaszkodzić dzieciom, trzymam się resztkami sił. Nie będę miała za złe, jeśli mi nie pomożecie, ale będzie mi bardzo przykro, jeśli mnie potępicie.