Proszę, pomóż babci opłacić rachunki i kredyt.
Witam serdecznie każdego, kto czyta tę wiadomość. Nigdy nie przypuszczałam, że nadejdą takie dni, gdy będę musiała prosić o pomoc. Jestem emerytką i znalazłam się w trudnej sytuacji. Zachorowałam, i wydaję dużo pieniędzy na leki. Choruję od roku, co spowodowało, że narosły zaległości w opłatach za mieszkanie w wysokości 3000 zł oraz kredyt na sumę 20 000 zł. Drodzy ludzie, proszę o Waszą pomoc, ponieważ jestem zupełnie sama.