Dzień dobry, drodzy przyjaciele! Z wdzięcznością przyjmę wszelką pomoc. Nawet niewielkie wsparcie to dla nas ogromne wsparcie. Wierzę, że dobre uczynki wracają z nawiązką. Jestem Syryjczykiem, żonatym z Syryjką. Mieszkamy w Warszawie bez dachu nad głową. Zbieramy plastikowe pojemniki z odpadów. Cierpię na poważne zaburzenia widzenia i ciężką osteoporozę. Moja żona ma problemy z kręgosłupem i żołądkiem. Nie mamy środków, by wrócić do Syrii. Jeśli tam wrócę, nie będę miał nic (mam tylko dokumenty). Nie martwię się o siebie. Moim jedynym zmartwieniem są moi rodzice, którzy nie mają pracy ani emerytury. Mój ojciec choruje na raka. Jestem daleko od niego i nie mogę mu przesyłać pieniędzy. Potrzebuję pieniędzy, aby przesłać mu środki na jedzenie, nie na leki. Jeśli pomożesz, niech Allah cię błogosławi. Jeśli nie możesz pomóc, niech Bóg błogosławi cię jeszcze bardziej. Nie jestem jedynym w tej sytuacji. Jeden złoty ma wartość dziesięciu dobrych uczynków w dniu sądu. Numer mojej karty, moi bracia: PKO 1234 5678 9101 1121. Niech Bóg błogosławi cię za uwagę i współczucie dla naszej sytuacji. Jestem szczerze wdzięczny każdemu, kto przeczytał tę wiadomość.