Zostałam bez rodziny i sama spłacam wszystkie ich długi
Cześć wszystkim. Spłacam długi moich krewnych, które sprytnie przerzucili na mnie. Nie mam rodziców ani rodzeństwa. Zostałam sama w mieszkaniu, na którym ciąży dług ponad miliona złotych. Od 18 roku życia pracuję, gdzie tylko mogę, ale to nie wystarcza, żeby wszystko spłacić. Służby społeczne chcą zająć to mieszkanie, a ponieważ wszystkie długi są na mnie, ostatecznie niemal całe moje wynagrodzenie jest zajmowane na ich spłatę. Nie mogę się zatem wyprowadzić. Składanie pozwu nie ma sensu, długi i tak pozostają na mnie. Już nie wiem, co robić.