Zaloguj się
Życie po piątym udarze jest trudne dla osoby niepełnosprawnej.

Mam coraz więcej problemów ze zdrowiem. Niedawno, 23 stycznia, miałem kolejny, piąty już wylew. Tym razem jego skutki okazały się dużo bardziej dotkliwe. Uszkodził móżdżek, który wcześniej był już naruszony przez poprzedni wylew, i wyłączył mój aparat przedsionkowy. Teraz nie tylko nie mogę chodzić, ale nawet stać w miejscu jest problemem. Nawet siedzenie na krześle sprawia mi trudność. Nie mam żadnej koordynacji, mogę jedynie leżeć. Potrzebuję kosztownej operacji, ale nie mam na nią środków. Proszę, pomóżcie mi życzliwi ludzie. Chciałbym żyć pełnią życia.

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła?